Burek w cugu trzeźwości
Burek dzieli się z Nowakiem stanem swojej trzeźwości – tak z kronikarskiego obowiązku informuje go:
- Kurwa, dwa tygodnie jestem w cugu. Kurwa, piąty dzień już walę. Kurwa, nie pamiętam już, ile chleję, bo miesiące mi się pojebały.
Ale ostatnimi czasy coś się diametralnie zmieniło. Burek dzwoni do Nowaka, a ten wyprzedza go z pytaniem, bo ma akurat robotę:
- No, ile walisz? Tylko szybko, bo zajęty jestem.
- Kurwa, piąty dzień już jestem w cugu trzeźwości!
R