Pustak przybiera barwy bogów



Ozyrys w starożytnym Egipcie nosił się na niebiesko, a raczej tak trochę na sinoniebiesko, jak noszą się umarli. W wyniku swej dynamicznej działalności rozrywkowo-kaskaderskiej obywatel Pustak ma już sinoniebieskie dłonie, część twarzy i obydwie łydki. Naprawdę upodabnia się do Ozyrysa. Podąża drogą tego zacnego egipskiego boga i ma szansę, jak i on – pan świata podziemi – zostać poćwiartowanym. Nie przez brata Seta, ale przez medyków, którzy zagrozili Pustakowi możliwością amputacji niektórych członków. Zapalczywość naszego bohatera do idei stania się egipskim boga jest wielka. Czyni wszystko, co możliwe, by zsinieć całkowicie i spleśnieć za życia.

 

Powrót

                                                                                                                                                  R