Skurwione Boże Ciała
Może i nasz facebookowy jest pojebany, ale to nasz facebookowy. Zamieścił w czerwcową niedzielę dwie panie urodziwe i podpisał: „Boże ciała”. Z nauk Żyda Jezusa wynikałoby, że jest to prawda prawdziwa, na logikę biorąc. Wszyscy jesteśmy Bożym ciałem.
Ale, kurwa, nie dla prawdziwego katolika, bo jak widać, religia ta ma cały czas problem z ludzką seksualnością i przez dwa tysiące lat nie może sobie z tym poradzić ani tego przepracować. Żyd Jezus coś tam pewnie sobie w swoim życiu poruchał, choć jego mama zrodziła go w dziewictwie.
Na nasze dwie panie wylało się wiadro pomyj i okazało się, że wyklucza się je z puli Bożego ciała. Mało w tym kraju trzeba, żeby sprowokować gównoburzę. Najczęściej wystarczy użyć słowa „Żyd” albo „katolik” i dzieje się jazda jak z „Boskiej Komedii”. A ja piastuję przez chwilę stanowisko ciśniańskiego Larry'ego Flynta.
R