Wojna bocianów
Dokonało się! Pierwsza para bocianów zrealizowała swój lęg w Cisnej. Uwiły gniazdo na posesji Krzyśka i Marysi, wysiedziały pisklęta i zaczęły je karmić, aż zjawiły się jakieś obce bociany i wywołały bratobójczą wojnę na gnieździe, zabijając przy tym młode.
Krzysiek był tego świadkiem. Skala działań wojennych była druzgocąca. Mało Krzyśka nie zadziobały. Podejrzenie nasze pada na bociany z Baligrodu, gdzie dotychczas sięgał południowo-wschodni zasięg gniazdowania. Cóż, prawa przyrody są nieubłagane. Może w przyszłym roku się uda. Chwała pokonanym, hańba zwycięzcom!
R